Czas ma znaczenie.

Czy zdarzyło się Wam fotografować ludzi lub obiekty będące w ruchu? Przypuszczam że tak. A czy po zrobieniu takiego zdjęcia nie stwierdziliście przypadkiem, że obiekt na zdjęciu zamiast być ostry, jest rozmyty? Na to pytane również spodziewam się odpowiedzi twierdzącej. O ile bardzo łatwo jest robić zdjęcia obiektów nieruchomych, o tyle te poruszające się mogą sprawić nieco problemów. Na temat samej techniki wykonywania zdjęć obiektów będących w ruchu napiszę osobny artykuł w dziale Foto poradnik. Dzisiaj wyjaśnię Wam jak czas naświetlania wpływa na wygląd naszych zdjęć.

Czas naświetlania to drugi z elementów naszego “trójkąta ekspozycji”, który możemy dobierać według naszego uznania i potrzeb. Czas naświetlania mierzymy w sekundach. Kiedy nakażemy naszemu aparatowi aby zdjęcie było naświetlane na przykład przez 1/2 sekundy, oznacza to że dokładnie przez taki czas matryca aparatu będzie rejestrowała padające na nią światło. W naszym codziennym życiu pół sekundy to raczej krótki i z reguły nieistotny odcinek czasu. W fotografii może on oznaczać wieczność… No, może trochę przesadzam, ale pół sekundy naświetlania zdjęcia może skutecznie popsuć zdjęcie, lub sprawić że osiągniemy z góry założony efekt.
Czas naświetlania jest ściśle powiązany z warunkami oświetleniowymi jakie panują podczas wykonywania zdjęcia, gdyż im mniej światła, tym więcej czasu potrzebuje matryca aparatu aby zarejestrować poprawną ekspozycję. Z kolei duża ilość światła oznacza znacznie krótsze czasy naświetlania.

Poniższe zdjęcie zostało wykonane w pomieszczeniu, w którym jedynym źródłem światła było okno. Czułość ISO była ustawiona na 800. Ponieważ zależało mi na dużej głębi ostrości, ustawiłem przysłonę f/16. Światłomierz aparatu obliczył że do wykonania prawidłowego naświetlenia zdjęcia będzie potrzebował 1/10 sekundy. Oto efekt jaki uzyskałem.

Pierwsza próba. ISO 800, f/16, 1/10s

Jak widzicie, otrzymałem zdjęcie z dużą głębią ostrości, dokładnie tak jak chciałem. Nie wziąłem jednak pod uwagę że jeden z obiektów na fotografii będzie się poruszał, w związku z czym zamiast samochodzika – zabawki na zdjęciu mam rozmazany kształt. Matryca aparatu rejestrowała obraz przez 1/10 sekundy. Samochodzik w każdej milisekundzie znajdował się w innym miejscu, ale jednocześnie w każdej milisekundzie matryca aparatu rejestrowała jego kształt. Dlatego zamiast ostro zarysowanej zabawki uzyskałem rozmycie poruszającego się obiektu. W tym przypadku 1/10 sekundy okazała się być bardzo długim odcinkiem czasu i skutecznie uniemożliwiła mi wykonanie ostrego zdjęcia.

Przy kolejnej próbie wiedziałem że muszę skrócić czas naświetlania. Zdecydowałem się na jego zmianę o trzy pełne działki (-3EV) do wartości 1/80 sekundy. Aby uzyskać taką samą ekspozycję byłem również zmuszony do zmiany wartości przysłony, również o trzy pełne działki, ale w przeciwnym kierunku. Zwiększyłem więc otwór przysłony o +3EV do wartości f/5.6.

Druga próba. ISO 800, f/5.6, 1/80s

Zmiana przyniosła pozytywny skutek. Na zdjęciu widać teraz że to co się porusza, to samochodzik – zabawka. Nadal jednak jest nieostry. Postanowiłem jeszcze bardziej skrócić czas naświetlania, co oczywiście pociągnęło za sobą konieczność zmiany wartości przysłony. Trzecie zdjęcie zostało wykonane przy ISO 800, f/2.8 i czasie naświetlania równym 1/320 sekundy. Dopiero teraz samochodzik jest względnie ostry. Straciłem jednak to co było moim celem – dużą głębię ostrości.

Trzecia próba. ISO 800, f/2.8, 1/320s

Na powyższych przykładach widzimy, że czas naświetlania ma kluczowe znaczenie dla wyglądu zdjęcia. Nieruchome obiekty z reguły będą zawsze ostre. Te które się poruszają, mogą być w mniejszym lub większym stopniu rozmyte jeśli nie zastosujemy odpowiednio krótkiego czasu naświetlania. Czas ten zależy oczywiście od prędkości poruszającego się obiektu i warunków oświetleniowych.

Czas naświetlania może nam również sprawić przykrą niespodziankę podczas fotografowania obiektów, które są nieruchome. Kiedy fotografujemy w warunkach słabego oświetlenia trzymając aparat w rękach, bardzo często okazuje się że zdjęcie wyszło nieostre, poruszone. Należy pamiętać o tym, że istota żywa jaką jest człowiek praktycznie cały czas się porusza. Nawet kiedy wydaje nam się że stoimy nieruchomo, to nasze ciało wykonuje nieznaczne ruchy podczas oddychania lub pracy mięśni. Te nasze niewielkie poruszenia powodują drgania aparatu i uniemożliwiają wykonanie ostrego zdjęcia. Dlatego chcąc wykonać ostrą fotografię musimy wziąć pod uwagę ogniskową obiektywu w momencie fotografowania i odnieść ją do czasu naświetlania.

Ogólna wskazówka na ten temat mówi, że aby wykonać ostre zdjęcie, za najdłuższy czas w którym będzie to możliwe przy fotografowaniu “z ręki” należy przyjąć odwrotność długości ogniskowej obiektywu. Kiedy fotografujemy przy ogniskowej 50mm najdłuższym czasem przy którym możemy uzyskać ostre zdjęcie będzie 1/50 sekundy. Wraz ze wzrostem wartości ogniskowej musimy coraz bardziej skracać czas naświetlania aby uniknąć poruszenia zdjęcia. Fotografując teleobiektywem o ogniskowej 300mm powinniśmy skrócić czas naświetlania aż do 1/300s.
Graniczną realną wartością czasu naświetlania przy fotografowaniu z ręki jest 1/30 sekundy niezależnie od ogniskowej. Przez taki czas większość osób jest jeszcze w stanie utrzymać aparat nieruchomo. Każdy dłuższy czas naświetlania wymaga użycia statywu lub innego sposobu na unieruchomienie aparatu.

A co z głębią ostrości którą chciałem uzyskać? Czy krótszy czas naświetlania i konieczność otwierania przysłony zawsze będzie oznaczać jakiś kompromis? Niekoniecznie. Tutaj z pomocą przyjdzie nam trzeci wierzchołek naszego “trójkąta ekspozycji” – czułość ISO. O tym już niedługo w kolejnym artykule.

Udanych zdjęć!

Dodaj komentarz

Close Menu